DIY - płot /kwietnik z palet

W majowe dni coraz częściej zajmuje się ogrodem, który wokół domu wymaga jeszcze ogromnego nakładu pracy ... taras z prawdziwego zdarzenia czeka na swój czas...

Narazie stworzyłam prowizoryczny ze starych desek. 
Pisałam o tym TUTAJ. Efekt końcowy niedługo na blogu.

Tymczasem, gdy starszy synek był chory i pozostał w domu wymyśliłam wspólną zabawę...
pomoc w stworzeniu kwietnika z palet, a przy okazji dyskretnego oddzielenia.

4 godziny pracy, 2 godziny malowania i GOTOWE!

Kopałam dziury łopatą i ręką na głębokość około 1 m (dzieci miały ubaw, że mama leży na ziemi i kopie ręką dołki;)), następnie dzieci zasypywały włożoną belkę...
Najtrudniejsze było to jak uświadomiłam sobie, iż podniesienie palety i przełożenie przez dwie bale jest dla mnie samej ciężkie...ale od czego drabina i samozaparcie:) i ... Udało się!




Doniczki aluminiowe - IKEA - tylko 2,99zł



                                                           Miłego weekendu :)

7 komentarzy:

  1. Fajny wyszedł! Nie lata na boki-ten 1m w ziemie wystarczył? Palety były różnych rozmiarów i stąd to przesunięcie?
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Trochę ciężkiej pracy i płot powstał:) Wygląda świetnie i bardzo fajnie współgra z domem. Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  3. Super pomysł z tym parkanem z palet! No i te doniczki, które dodają mi dodatkowego uroku. Naprawdę jestem pełna podziwu i chętnie bym coś takiego widziała u siebie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyszło świetnie - ja co prawda mam wszędzie płotek, ale już wiem co postawię sobie przy tarasie aby mieć ochronę przed wiatrem - Świetny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  5. Panele to dobry budulec pod różne meble ogrodowe.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja właśnie ostatnio zastanawiałem się nad płotem, bo mam mały kawałek nie ogrodzony od sąsiada. Tak na długość trzech palet. Chciałem zrobić siatkę, ale może warto wykonać takie ogrodzenie.

    OdpowiedzUsuń